wtorek, 9 września 2014

Dodatkowa przestrzeń domowa - weranda czy taras


Wiem, że lato powoli się kończy, ale naszło mnie jeszcze na werandy!

Marzy mi się taka... Choć wiem, że moje marzenie spełnione nie będzie i będę musiała kiedyś zadowolić się po prostu zadaszonym tarasem. Przeboleję to, bo ta opcja też śni mi się po nocach :)

Jak pewnie pamiętacie z TEGO posta, projekty domów jakie bierzemy pod uwagę nie mają zbyt dużej powierzchni. Jest ona dla nas wystarczająca, ale nie taka by była dla nas przytłaczająca. Dlatego właśnie potrzeba tarasu. Dlaczego zadaszonego? Bo jest to dla mnie dodatkowa przestrzeń na przyjęcie gości, na spędzenie wolnego czasu wśród rodziny, nawet wtedy gdy spadnie niespodziewany deszcz. Pomysł idealny.








Mogłabym tak oglądać i oglądać...
W moich planach jest coś pomiędzy zdjęciem nr 1 a nr 4. 
Już teraz wyobrażam sobie wypoczynek w takim miejscu, ten relaks i uczucie spokoju.



A teraz zapraszam Was na popołudniowego murzynka :)
Przez kilka ostatnich miesięcy piekłam więcej niż przez całe życie. Eksperymentuję, robię ciasta, ciasteczka, desery, ale zdarzają się i klasyczne ciasta.
Na tę właśnie klasykę miałam dziś ochotę.




Pozdrawiam,
Paulina

8 komentarzy:

  1. Mi się podoba 2 i 4 :)
    Ahhh ja na diecie a Ty mi tu z czymś takim wyskakujesz :P Nie dobra!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem trzeba sobie pozwolić na odrobinę przyjemności :)

      Usuń
  2. Mi się podoba 1 i 2 - cudo :) Może do tego projektu domu uda się dołożyć taką werandę? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że udałoby się :-) problem leży gdzie indziej - na ten pomysł musi się też zgodzić mój Ł. ;-)

      Usuń
  3. Mieć taką werandę - coś pięknego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zycze abyś nie musiała marzyc o takiej werandzie ;-)
    http://she-and-others.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń