czwartek, 18 września 2014

Metamorfozy - lepsza strona stolika Lack


Uwielbiam Ikea! Ma takie proste formy, które łatwo jest zmienić według swoich upodobań.

Jako, że od kilku tygodniu wybór stolika kawowego spędza mi sen z powiek, pokażę Wam jak za bardzo niską cenę mieć oryginalny mebelek :) Ja swój właśnie zmieniam, tzn. powoli się do tego zabieram.

Sam stolik jest niedrogi. Jego większa wersja kosztuje 69,90zł


Mniejsza wersja to jedyne 29,90zł :)



Stolik jest w bardzo wielu polskich domach. Tak na prawdę  w co drugim, w którym miałam okazję być. Na początku nie widziałam jego potencjału. Ot, po prostu zwykły stolik, nic szczególnego. Teraz już wiem, że ograniczała mnie jedynie wyobraźnia.


Na początek wersja glamour. Przynajmniej przy tych fotelach na taką wygląda :) Podoba mi się i gdybym się uparła to mogłaby pasować do mojego wnętrza.



Nooo powiem szczerze, że to jest właśnie mój typ na jego metamorfozę.


Zobaczcie tę kosmetyczną zmianę - wystarczy biała wersja stolika i metalowe nakładki na rogi, by całość była odmieniona, ciekawa i estetycznie wyglądała.


A co powiecie na tą wersję? Równie delikatna i piękna :)


Czasem wystarczy tylko pianka i kawałek materiału by stworzyć ładny mebelek.



Tu z kolei ciemniejsze wydania.



A gdyby tak złączyć dwa stoliki Lack? Też ciekawa opcja :)




O tym nawet bym nie pomyślała - lina + lack. Jestem pod wrażeniem!


Tutaj natomiast wystarczy tylko tapeta i klej aby lack zyskał nowe wcielenie :) Ten pomysł jest idealny, bo wybór tapet jest ogromny,a każda zmienia stolik w inny sposób.


I jeszcze wersja kids ;)



Jak widać, możliwości jest nieskończenie wiele. 
Jak Wam się podoba to kreatywne podejście do tego mebla? Wystarczy tylko chcieć!
A takie proste, mało skomplikowane meble są idealne do tego typu zmian :)


7 komentarzy:

  1. Ja również mam taki stolik, w salonie, w tej mniejszej wersji ;-)
    http://she-and-others.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wersji oryginalnej, czy coś w nim zmieniłaś?

      Usuń
    2. nie, ja nic nie zmieniałam bo oryginalna wersja pasuje mi i do mebli i narożnika

      Usuń
  2. Nasuwa mi się tylko jedno słowo - MEGA!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. o widzisz.... też kiedyś szukałam przeróbek dla tej większej wersji. Mam biały stolik, pomalowany przez Gutka jakimiś mazakami, których niczym nie dało się usunąć. Na razie stoi w mało uczęszczanym pokoju, przykryty obrusem, ale żal mi go, że taki opuszczony. bo jest lekki i prosty - to co lubię! Muszę mu blat przerobić, coby do ludzi wyszedł ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda na to, że mnie też ograniczała wyobraźnia! Stoliki fantastyczne!!

    OdpowiedzUsuń