czwartek, 26 lutego 2015

Czekam na wiosnę


Witajcie!

Jeszcze 2 dni i mamy marzec, a marzec oznacza, że wiosna już tuż tuż!
Jak na złość dopadły mnie problemy zdrowotne.
Muszę uważać na to co jem, nie forsować się i przygotować na badania w kolejnym tygodniu.

Z racji swojego samopoczucia nie mam dla Was żadnego DIY. Obiecywałam, że będą częściej, ale chyba muszę poczekać na lepsze dni... Teraz każdy ruch sprawia mi trud...



Postanowiłam, że zacznę wprowadzać trochę wiosny do domu. Mam nadzieję, ze poprawi to moje samopoczucie i sprawi, że nowa pora roku rzeczywiście do nas przyjdzie :)
Z tej okazji kupiłam hiacynt. 
Nie mogę się na niego napatrzeć, chyba pokochałam cebulowe kwiaty.




Staram się też wprowadzać zdrowsze nawyki odżywiania i pracuję nad zdrowymi śniadaniami.
 Druga książka z kategorii zdrowego jedzenia "Zamień chemię na jedzenie" pobudziła mnie do jeszcze większych zmian niż poprzednia.
Kasza jaglana na słodko bardzo mi odpowiada, teraz kolej na wytrawną wersję.





Zbliża się weekend. Dla mnie będzie on ciężki, spędzony w pracy, a wciąż też nie wiem czy moje samopoczucie poprawi się na tyle, że będę w pełni sił tak jakbym chciała.

Wam jednak życzę udanego, przyjemnego i wiosennego weekendu.
Bo wiosna już tuż tuż :)


poniedziałek, 23 lutego 2015

Moja wnętrzarska lista marzeń


Już dawno weszliśmy w nowy rok, więc pora na ujawnienie rzeczy, które z chęcią widziałabym u siebie w domu. Starałam się przedstawić tylko te, które mogłabym zrealizować w tym roku uwzględniając nasz budżet finansowy i inne ważne czy ważniejsze wydatki.

Jedni lubią buszować po sklepach z ciuchami, inni wolą pojechać do kina czy restauracji, jeszcze inni siedzą w księgarniach i tam wydają ostatnie grosze (też czasem należę do tej grupy ;>).
Dla mnie nie ma niczego lepszego od sklepów wnętrzarskich, poszukiwania tego co mnie zachwyca oraz obmyślaniu czy pasowałoby to do mojego wnętrza i moich planów.

Oto moja lista marzeń na ten rok:


1. Regał na książki

Jak wiecie, książki to moja miłość. Brakuje mi jednak miejsca na nie w pokoju. Są schowane w szafie, w torbach, leżą na półce, na komodzie. Chciałabym usadowić je w jednym miejscu by zawsze były w zasięgu ręki, a przede wszystkim na widoku.




2. Lodówka retro

Może nie teraz, ale w moim własnym M na pewno! Wiem, ze miała to być lista marzeń na ten rok, ale nie mogłam się powstrzymać, te lodówki są takie piękne... W dodatku te pastelowe kolory!
Zdecydowanie to jedno z moich największych marzeń wnętrzarskich :)

   


3. Wygodny fotel

O tym marzeniu pisałam już w TYM poście. 
Perspektywa spędzania wieczorów w takim fotelu bardzo mi się podoba, do tego ciekawa książka i kubek herbaty, mogłabym tak ciągle. Biały nadałby delikatności naszemu wnętrzu :)

    


4. Patera na słodkości

Lubię piec i brakuje mi ładnej patery na wystawienie słodkości na stół. Szkło i ceramika to jak dla mnie idealne połączenie, dlatego musi zamieszkać w mojej szafce. Po prostu musi :)



5. Książki o wnętrzach

"Sztukę aranżacji wnętrz" i książkę dziewczyn z "A beautiful mess" chciałam przeczytać już dawno.
Czytałam na ich temat masę dobrych recenzji i wiem, że po prostu muszę je mieć w swojej biblioteczce. To taka moja osobista zachcianka, bo uwielbiam otaczać się pięknymi książkami ;)



6. Pojemniki kuchenne

Uwielbiam mieć wszystko poukładane, a w kuchni to już zdecydowanie kocham dobrą organizację.
Na tą chwilę zaopatrzyłam się tylko w pojemniki na przyprawy znalezione w Pepco, ale marzy mi się jeszcze organizacja makaronów, cukru, mąki. Poluję też na fajną buteleczkę na oliwę. Czy ceramiczne czy szklane - to jeszcze kwestia zastanowienia.



źródła zdjęć: 1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. 10. 11. 


A wy o czym marzycie? :)


środa, 18 lutego 2015

Wyniki ankiety


Ankieta "O czym chciałbyś czytać na blogu Dessideria Life", którą zamieściłam na blogu pomogła mi zobrazować czego najbardziej oczekują czytelnicy tego bloga. Dzięki niej udało mi się kilka rzeczy wywnioskować. 
Ankietę wypełniło 26 osób. 
Przyznam, bałam się że nikt się nie skusi, ale jak widać moje obawy były nieuzasadnione. Mam nadzieję, że przy kolejnej odzew będzie większy :)
Dziękuję wszystkim 26 osobom, które poświęciły na to 30 sekund.



Oto kilka wniosków.

Jak wynika z ankiety najbardziej wyczekujecie na posty DIY. Aż 65 % głosów to te oddane właśnie na dziedzinę metamorfoz, zmian i pomysłów na dekoracje. 
Chciałabym, aby blog rozwijał się w tym kierunku. Jest to jednak utrudnione ze względu na obecną sytuację mieszkaniową. Nie bardzo mogę zmieniać w domu, a tylko w naszym pokoju, czyli pole do manewru mam bardzo małe. Choć mam wiele pomysłów na metamorfozy to na razie są one jedynie w mojej głowie... Niemniej jednak postaram się rozwinąć tę tematykę w jakiś sposób, więc na najbliższy post z serii moje DIY zapraszam już w następnym tygodniu :)

Mniejszym, ale również sporym zainteresowaniem będą cieszyć się posty dotyczące MOJEJ CODZIENNOŚCI oraz PRZEGLĄDÓW SKLEPOWYCH. Tutaj powiem Wam jedno - obiecuję, że będzie ich więcej. Mam nadzieję, że zauważyliście już wzrost postów zatytułowanych "codzienność" oraz "prywatnie", natomiast "przeglądy sklepowe" niebawem także się rozwiną.

Tylko 30% z Was chciałaby więcej postów KULINARNYCH. Spodziewałam się tego, bo jednak kierunek bloga mocno wskazuje na to, że jest o tematyce wnętrz. Chciałam jednak dać taki domowy aspekt wprowadzając przepisy potraw, które robię. Teraz wiem, że wystarczy wspomnienie o tym co piekę czy gotuję i bardziej będzie wiązać się to z tematyką "codzienność" niż "gotowanie".
Ewentualnie o przepis na każdą potrawę umieszczoną na blogu proszę pytać mailowo bądź w komentarzach :)

INSPIRACJE dostały 11 głosów. Mimo to będą pojawiać się często, gdyż jest to dziedzina bliska mi. Dzięki niej jestem w stanie zebrać w jednym miejscu wszystko to co mi się podoba i inspirować się tym prywatnie.

Moje PORADY DOTYCZĄCE URZĄDZANIA I DEKORACJI były pomysłem na rozbudowę bloga. Jeszcze nigdy żaden post nie pojawił się w tej tematyce, ale jak sądzę z wyników (10 głosów) mogę coś w tym temacie podziałać. Spróbuję kiedyś stworzyć post dotyczący takich porad i zobaczę jak na to zareagujecie.


Jeśli chcecie dodać coś od siebie w temacie ankiety, bądź nie wypełniliście jej a chcecie mieć także swój głos, zapraszam do komentowania :)


*   *   *  *   *


Widzicie tę ponurą pogodę za oknem? Czy tylko u mnie jest tak buro, ciemno i zimno?

Zaszyłam się dzisiaj w domu i tworzę plan zdrowego odżywiania się. Z tej okazji kończę czytać Pawlikowską i robię porządki w moich przepisach. 
Wcześniej nie miałam na nie miejsca, Leżały sobie w szufladzie tak po prostu...
Od dzisiaj każdy dobry i wypróbowany przepis ma własną filię, a wszystkie umieściłam w osobnym segregatorze, podzielone na kategorie, tak by mieć je wszystkie w jednym miejscu na wyciągnięcie ręki.



A wy jak radzicie sobie z przepisami?


Pozdrawiam Was ciepło! :)

niedziela, 15 lutego 2015

Moje codzienne miłostki


Witajcie!

Jak Wam minął wczorajszy dzień/wieczór Walentynkowy?
My szczególnych planów nie mieliśmy, bo największym i najlepszym planem było spędzenie tego wieczoru razem, tylko we dwoje. Była to dla nas miła odmiana z racji tego, że ostatnio co wieczór mieliśmy gości albo wypadał nam jakiś wyjazd i niestety chwil tylko we dwoje przed ulubionym serialem z lampką winka było mało...


Po powrocie z pracy czekał mnie taki widok. 
Bardzo miła niespodzianka, zupełnie się nie spodziewałam :) i już czułam, że spędzę swobodnie i przyjemnie końcówkę dnia, w ramionach kogoś kogo bardzo kocham.
Ostatnio mamy całkiem sporo spraw do załatwienia, dużo podróży i planowania. Dlatego takie wspólne chwile w domowym zaciszu wiele dla nas teraz znaczą.



Staram się umilać sobie wolne chwile tym co sprawia mi przyjemność. Gotowanie to jedna z czynności, które dają mi wielką satysfakcję.
Ostatnio stworzyłam curry z indyka, w którym nie było zbyt dużo curry, ale (nie chwaląc się oczywiście) smakowało rewelacyjnie :)
Gdy gotuję lubię mieć ciszę i spokój, by nikt mi nie przeszkadzał i nie patrzył na ręce. Wtedy wszystko wychodzi mi najlepiej. Marzenia o swojej kuchni są nadal w moich myślach bardzo intensywne...


Frugo jak zawsze wypoczywa. Czasem sobie myślę, że takiemu to dobrze. Nie ma zmartwień,tylko je i śpi, śpi i je ;) 



W następnym poście znajdziecie moje przemyślenia na temat wyników ostatniej ankiety.
Ostateczne wzięło w niej udział 25 osób i myślę, że z tej liczby można już wyciągnąć jakieś wnioski.


Udanej niedzieli, Kochani~! :)

środa, 11 lutego 2015

Armchair of my dreams


Kiedy urządzaliśmy nasz pokój zaczęliśmy od mebli najbardziej przydatnych. Jako pierwsze były szafa i narożnik, potem szafka pod tv, komoda. Ostatnio półki i lampa wisząca zagościły w naszych czterech ścianach. Teraz brakuje mi tylko jednego ;)
Wczoraj gościliśmy znajomych i utwierdziłam się w przekonaniu, że narożnik, który mamy to za mało...

Już dawno marzył mi się fotel.
Widzę takie u was, oglądam też masę inspiracji i jestem pewna, że taki mebel wpasowałby się idealnie do naszego wnętrza. Przede wszystkim zyskalibyśmy jeszcze jedno miejsce siedzące.
Nie wiem czy marzenie spełni się do wakacji. Wątpię w to, bo jednak mamy na ten moment ważniejsze wydatki. 
Mimo wszystko nie mogłam się oprzeć by nie zacząć szukać takiego, w którym chciałabym spędzać wieczory z książką.
Już wyobrażam sobie te chwile z kubkiem gorącej herbaty, pod ciepłym kocem... :)











Macie w swoich domach fotele? Są w użytku? :)


Pozdrawiam Was ciepło!
Paulina

niedziela, 8 lutego 2015

Ostatni wolny weekend


Ten weekend jest dla nas w pewnym sensie wyjątkowy, ponieważ dla mnie jest jedynym wolnym w przeciągu kolejnego miesiąca. Dlatego staramy się go spędzić spokojnie, nacieszyć się sobą i załatwić wszystko co możemy.
Aktualnie staram się zrelaksować i zaczytywać w nowej zdobyczy - "W dżungli zdrowia" Beaty Pawlikowskiej.


Dziś chcę Wam tylko pokazać jaka kosmetyczna zmiana zaszła u nas w pokoju.
W tym poście zastanawiałam się nad zmianą głównego oświetlenia. Ostatecznie zdecydowałam się na coś zupełnie innego. Jestem zachwycona efektem, bo nowa lampa sprawiła, że pokój wydaje się być bardziej przytulny :) Kolejnym razem pokażę w szerszym kadrze.



Udanego niedzielnego wieczoru Wam życzę!
<3


wtorek, 3 lutego 2015

Ciekawe pomysły na przechowywanie czasopism


Gazet na co dzień raczej nie czytam. W wersji papierowej wolę książki.
Są jednak magazyny, obok których nie mogę przejść obojętnie. Wnętrzarskie :)

Gdy wprowadzałam się do aktualnego mieszkania, tych gazet miałam może dwie, trzy. Teraz, po prawie roku ta liczba bardzo wzrosła. Obecnie ukochane czasopisma zajmują mi dwie półki, które z chęcią przeznaczyłabym na coś innego. Stąd właśnie wziął się pomysł wyszukania rozwiązań na przechowywanie gazet.



Pierwszy to typowy gazetnik, czyli najbardziej banalny i prosty pomysł.



Co powiecie na drewnianą skrzynię? Najchętniej pomalowałabym ją na biało :)



Ewentualnie miejsce do przechowywania w formie stolika.


Możemy także je schować pod kanapą, komodą, półką, gdziekolwiek :)



Koszyki, koszyczki też mogą być bardzo przydatne.



Wieszak nadaje się idealnie na przechowywanie gazet. Spójrzcie. Dodatkowo jest to fajna dekoracja wnętrza!



Bardzo podoba mi się przechowywanie czasopism na ścianach. Zajmuje niewiele miejsca, co w naszych czterech kątach byłoby wyjściem idealnym.






Jakie czasopisma czytacie? Może macie jeszcze inne pomysły na ich przechowywanie? Podzielcie się pomysłami :)


Pozdrawiam Was ciepło!