niedziela, 15 lutego 2015

Moje codzienne miłostki


Witajcie!

Jak Wam minął wczorajszy dzień/wieczór Walentynkowy?
My szczególnych planów nie mieliśmy, bo największym i najlepszym planem było spędzenie tego wieczoru razem, tylko we dwoje. Była to dla nas miła odmiana z racji tego, że ostatnio co wieczór mieliśmy gości albo wypadał nam jakiś wyjazd i niestety chwil tylko we dwoje przed ulubionym serialem z lampką winka było mało...


Po powrocie z pracy czekał mnie taki widok. 
Bardzo miła niespodzianka, zupełnie się nie spodziewałam :) i już czułam, że spędzę swobodnie i przyjemnie końcówkę dnia, w ramionach kogoś kogo bardzo kocham.
Ostatnio mamy całkiem sporo spraw do załatwienia, dużo podróży i planowania. Dlatego takie wspólne chwile w domowym zaciszu wiele dla nas teraz znaczą.



Staram się umilać sobie wolne chwile tym co sprawia mi przyjemność. Gotowanie to jedna z czynności, które dają mi wielką satysfakcję.
Ostatnio stworzyłam curry z indyka, w którym nie było zbyt dużo curry, ale (nie chwaląc się oczywiście) smakowało rewelacyjnie :)
Gdy gotuję lubię mieć ciszę i spokój, by nikt mi nie przeszkadzał i nie patrzył na ręce. Wtedy wszystko wychodzi mi najlepiej. Marzenia o swojej kuchni są nadal w moich myślach bardzo intensywne...


Frugo jak zawsze wypoczywa. Czasem sobie myślę, że takiemu to dobrze. Nie ma zmartwień,tylko je i śpi, śpi i je ;) 



W następnym poście znajdziecie moje przemyślenia na temat wyników ostatniej ankiety.
Ostateczne wzięło w niej udział 25 osób i myślę, że z tej liczby można już wyciągnąć jakieś wnioski.


Udanej niedzieli, Kochani~! :)

9 komentarzy:

  1. Mi też miło upłynął :)) Dużo miłości kochana!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo miła niespodzianka :)
    A ja za pichceniem nie przepadam ;p
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś się przekonasz ;) Ja też kiedyś nie miałam na to chęci, później życie mnie do tego zmusiło, a teraz zaczęłam czerpać z gotowania dużo przyjemności.

      Usuń
  3. Też dostałam różowe tulipany! Ach ci mężczyźni szarmanccy;) W dzisiejszym pośpiechu, każda chwila razem jest na wagę złota, dobrze, że udało Wam się ją złapać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Świat pędzi, wszyscy pędzą, każdy jest zajęty, trudno się złapać... dlatego te chwile z bliskimi są takie cenne.

      Usuń
  4. Nasz Walentynkowy wieczór również spędziliśmy przy winku i filmie :) We dwoje ( a właściwie we czwórkę bo nasza Sunia i jej Siostra ;) )
    Piękny bukiet ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. To świetnie spędzone Walentynki!
    Tak najlepiej kameralnie i po domowemu :)
    Pozdrawiam!
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja walentynki spędziłam całkiem jak Twój Frugo :)

    OdpowiedzUsuń