piątek, 20 marca 2015

Wiosenna mobilizacja


Wiosna, słońce, budzące się do życia rośliny, przyjemne rześkie powietrze, a dzięki temu wszystkiemu niezmierna chęć do działania.
Kocham wiosnę.



Lubię ten czas, gdy rano budzą mnie promienie słońca, otwieram okno i wkrada się do mieszkania świeży wiosenny wiaterek. Wtedy zaczynam żyć. Chce mi się spróbować nowych smaków, wyjść pooddychać tym powietrzem, zrobić coś pożytecznego, zacząć wiosenne porządki.
By to wszystko zrobić potrzebuję tylko jednego - organizacji. W tym przypadku świetnie sprawdzi się lista rzeczy do zrobienia, czyli coś co pozwoli mi na szybszą ich realizację :)


Tym postem chciałabym dołączyć do akcji "wiosenna mobilizacja", jaką zamieściła Agnieszka na swoim blogu.



MOJE WIOSENNE PLANY

1. Przede wszystkim generalne porządki przedświąteczne. Muszę umyć okna, uprać firanki i zasłony, zrobić porządki w ubraniach i dokumentach, umyć lodówkę. Oj na pewno znajdę jeszcze sporo takich pomysłów na wiosenne porządki.
P.S. dwa pokoje z oknami i firankami zaliczyłam dzisiaj, zostają jeszcze cztery pomieszczenia w domu ;)

2. Przygotować balkon do sezonu. Rok temu wspominałam, że chcę zrobić balkonową rewolucję. Chcę by nasz balkon był także częścią mieszkania, przytulny i zaciszny. Nie mam jeszcze konkretnego pomysłu, ale wraz z dniem dzisiejszym zaczynam planowanie :)
Znalazłam już kilka inspiracji na pinterest.




3. Fryzjer! Zaniedbałam swoje włosy, i to bardzo... Nie wiem kto je teraz odratuje, a te 10centymetrowe odrosty?? Wiosna dała mi kopa do działania i już dzwonię do fryzjerki umówić się na wizytę.

4. Podtrzymywać zasady nowego zdrowego jadłospisu. Od początku marca wprowadziłam ogromne zmiany moich żywieniowych nawyków. Związane jest to niestety z pogorszeniem się mojego zdrowia i dolegliwościami, które dokuczały mi już od kilku miesięcy. Ograniczenie cukru i soli, wyeliminowanie mąki pszennej, mięso tylko w postaci ryb i drobiu, wyeliminowanie produktów przetworzonych, wprowadzenie dużej ilości owoców i warzyw... to tylko niektóre ze zmian jakie wprowadziłam. Chcę jeść tak cały czas, bo czuję się wtedy o niebo lepiej :)



5. Zwiększyć swoją aktywność fizyczną. Niestety zdecydowanie za mało się ruszam :( Miałam już sto postanowień z tym związanych... bieganie, fitness, basen, siłownia, spacery... Nie znalazłam nawet chwili na żadną z tych aktywności.
Jednak teraz, dzisiaj, gdy słoneczko tak pięknie zagląda mi przez okna, postanawiam poprawę!
Chociaż spacery, codzienne. Bieganie? byłoby super. Cokolwiek, każdego dnia, bez wyjątku.

6. Wysiać zioła. W ubiegłym roku plony zakończyły się tylko na udanej bazylii... Tej wiosny jednak chcę się spiąć w tym temacie. Rzeżucha, natka pietruszki, lubczyk - to moje priorytety!



 7. Ćwiczyć fotografię. Wiem, że czasu codziennie na robienie zdjęć nie będę miała. Jednak wtedy gdy jest możliwość chcę sięgać po aparat i pstrykać. Ćwiczenie czyni mistrza. Do mistrza jeszcze baaaardzo dużo mi brakuje, ale widzę już efekty mojej pracy choćby porównując zdjęcia z początków bloga a teraz.


8. Przeczytać wszystkie książki, które leżą u mnie i czekają na swoją chwilę.
Jak wiecie kocham czytać, ale ostatnio moja organizacja kuleje i nie potrafię znaleźć czasu na książki, a stosik stale się powiększa. Postanawiam się poprawić bo literatura to jedna z rzeczy, której zgłębianie sprawia mi ogromną przyjemność.


9. Zrobić jak najwięcej ciast i potraw Świątecznych. Nigdy nie celebrowałam szczególnie Wielkanocy. Dla mnie takim głównym i najbardziej lubianym Świętem było Boże Narodzenie.
Wielkanoc ma swoje uroki i w tym roku chcę z niej wydobyć jak najwięcej :)



Weekend czas zacząć!
Pozdrawiam Was słonecznie :)

23 komentarze:

  1. To plany ambitne :), ale realizacja jak najbardziej możliwa!
    Życzę, by plany wypaliły :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Też mam nadzieję, że uda mi się wszystko zrealizować :)

      Usuń
  2. Zdecydowanie wiosna mnie rowniez zacheca do dzialania, ale konkretnych planow nie mam-jesli akurat przyjdzie mi na cos ochota to to robie :-) czekam obecnie na wene mycia okien, ale sie nie zanosi :-) pzdr!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak nie zapiszę to mam problem z organizacją czasu i tego co muszę zrobić ;)
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  3. No to ja nr3 mogę odfajkować ;p
    3mam kciuki za 100% realizację wszystkich punktów planu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chciałabym mieć to już za sobą i cieszyć się pięknymi włosami :)

      Usuń
  4. Nie mogę uwierzyć, mam IDENTYCZNE plany :))) Pozdrawiam gorąco i powodzenia ;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo brzmi fajnie :) obyśmy obie dały radę z realizacją tych wiosennych postanowień :)

      Usuń
  5. Łał!! Sporo tego - z mojego doswiadczenia wynika, że im więcej zaplanuje tym wiecej nie zrealizuję...dochodzi do tego, że patrzyłam na swoja listę i myślałam - tego jest tyle,ze nie dam rady! Małymi kroczkami i nie wszystko na raz - to moja recepta, a Tobie życzę wytrwałości i nie poddawania się;-) Buziaki * zuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie za to jest na odwrót ;) najczęściej to właśnie wtedy gdy nic nie zaplanuje i nie zapiszę to siedzę cały dzień bezproduktywnie... Nauczona popełnianymi błędami w organizacji dnia wolę już teraz wszystko zapisać i dzięki temu wykonać :)

      Usuń
  6. Na mnie też czeka "Cień wiatru", a "Emmę" skończyłam 3 dni temu :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo konkretna lista, oby jak najwięcej punktów udało się odhaczyć. :)

    Pozdrawiam.
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  8. Może i ja się zmobilizuje :)
    Zapraszam na moją stronę, na której dostępna jest szeroka oferta mebli na zamówienie

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też kocham Wiosnę. To jest najcudowniejszy okres w roku :D
    Balkon... też przydałoby mi się nim zająć bo przez zimę się mega zapuścił :P

    OdpowiedzUsuń
  10. "Przeczytać wszystkie książki" - skąd ja to znam! Zawsze to sobie powtarzam, a potem bach nowa do kompletu ;). Z aktywności to polecam zacząć od czegoś nie wymagającego np. bieganie, spacery, rower. Wychodzisz z domu i działasz :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Podobne mamy plany na wiosnę! U mnie zdecydowanie nr 1 jest balkon bo po zimie niestety nie wygląda już tak pięknie no i muszę nowe kwiatki i poduszki dokupić bo niestety na zimę zapomniałam je schować a później to już było za późno.
    Pozdrawiam i zapraszam: www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki temu będziesz miała teraz nowe dekoracje :)
      Już nie mogę doczekać się tego balkonowego sezonu w pełni :)

      Usuń
  12. czekam na efekty - najbardziej te balkonowe! nasz balkon jest niestety zbyt mały by zrobić z niego miejsce wypoczynku ale i tak cieszę się, że jest i można na nim cokolwiek posadzić.
    powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  13. czekam na efekty - zwłaszcza balkonowe, straszliwie jestem ich ciekawa!
    powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojojoj! Ale sobie zaplanowałaś ;) Życzę zatem, żeby wszystko zostało zrealizowane ;) Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie na kolejną odsłonę wielkanocnego stołu ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja lista jest bardzo podobna do Twojej, życzę powodzenia w realizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ambitne postanowienia! Zioła też są na mojej liście zadań :) Zabieram się do czytania Emmy, widzę, że masz piękne wydanie na swojej półce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie mam. Wymieniłam się na nią podczas blogowej wymiany książkowej. Mimo to warto przeczytać, a przynajmniej ja bardzo lubię angielskie romanse :)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń