środa, 22 kwietnia 2015

Targi Rzeczy Ładnych moim okiem


To był pierwszy raz, kiedy udało mi się uczestniczyć w tym fajnym wydarzeniu. Edycja wiosna 2015 na długo pozostanie w mojej pamięci.
Targi Rzeczy Ładnych to impreza organizowana cyklicznie, na której promowane jest polskie wzornictwo i zdolni polscy twórcy.
Podobno trafiłam na edycję, w której brało udział najwięcej wystawców, bo aż 130 :)

Dziedzin na targach było mnóstwo: grafiki, lampy, ceramika, meble, książki, tekstylia, zabawki dla dzieci i wiele wiele innych ciekawych, a zarazem pięknych rzeczy. Muszę się, przyznać że obeszłam całość 5 razy i za każdym razem zauważałam inne rzeczy, których wcześniej nie widziałam, moje ekscytacja wciąż rosła!
Z TRŁ nie przyniosłam do domu nic prócz taśmy washi, którą niedługo wykorzystam. Podobało mi się mnóstwo rzeczy, gdybym chciała to wróciłabym z pustym portfelem... Tak to niestety ze mną bywa, że gdy widzę tyle wspaniałości do razu tracę głowę.
Podziwiam tych twórców, ich talenty i zaangażowanie. W dodatku każdy był taki uśmiechnięty i pełen życia, Ci ludzie na prawdę tworzą z pasją i widać, że jest to ich sposób na szczęśliwe życie.


Oto moi faworyci - stoiska, które zwróciły moją szczególną uwagę :)





















Marki, które widzicie na zdjęciach powyżej to (kolejność przypadkowa) - robimy stoły, workshop of nature , brocante, for rest, la gauka, tofika szyje, mouse tails, ale lale, wood lovers, juicy colors, am pracownia,  gdel&grin house design.     



Z całego serca polecam takie wydarzenia.
Jak tylko mi się uda, wezmę udział w kolejnej edycji. Z Targów wróciłam pełna energii na realizację nowych wyzwań i przepełniona wiarą w to, że robienie w życiu tego co się kocha jest receptą na sukces i szczęście.


17 komentarzy:

  1. Chętnie uczestniczę w tego typu targach. Zawsze podglądnę coś co potem wykorzystam w swoim mieszkaniu. Z Twoich zdjęc tez wybrałam faworytów: kolorowe fotele i lampy żarówkowe - bomba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żarówki są świetne, a od foteli nie mogłam odejść bo ich kolory po prostu mnie przyciągały :)

      Usuń
  2. W rzeczy samej rzeczy ładne :)) uh, też zazwyczaj na takich targach łapię się za kieszeń, byle tylko nie przepuścić wszystkich pieniędzy...

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowita wyobraźnia a szklane kolorowe klosze z drugiego zdjęcia - chcę to :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajjjjjnie...Szkoda ,że nie mogłam być:) Dzięki za relację!

    OdpowiedzUsuń
  5. No faktycznie ładne te rzeczy :) Te targi to fajny pomysł i możliwość prezentacji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Matko! to boskie miejsce! Bardzo dziękuję za tę inspirującą relację, ale przede wszystkim za namiary na "gaukową" stronę :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och tam jest baaardzo duży wybór gałek, aż ciężko się zdecydować :) Wiem, bo sama próbowałam ;)

      Usuń
  7. Pozazdrościć! Wróciłabym pewnie z niezliczoną ilością gałek meblowych oraz metalową tabliczką. Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne - to za małe słowo. To się powinno nazywać "Targi rzeczy przecudnych"!
    Szkoda, że takiej imprezy nie ma we Wrocławiu :(
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna sprawa. Nie dziwię się, że przyciągnęły Twoją uwagę. Ja już upatrzyłam te "najulubieńsze" :) Miło by było choćby popatrzeć... Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękujemy za uznanie. Serdecznie pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Och, fajnie zobaczyć to samo miejsce cudzym okiem! Ja jestem zachwycona TRŁ, swoją relację mam nadzieję w końcu wrzucić w tym tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Porcelana przedstawiona na ostatnim zdjęciu jest cudowna, pamiętasz może firmę?
    Bardzo tu u Ciebie ładnie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnie zdjęcie to niezastąpione For Rest :) namiar na stronę firmy jest w poście pod zdjęciami:)

      Usuń
  13. Faktycznie, wiele z tych rzeczy wpadło nam razem w oko. Targi były super!

    OdpowiedzUsuń