piątek, 29 maja 2015

Końcówka maja


Widzicie to piękne słoneczko? Końcówka maja zapowiada się pięknie :)
Akurat dwa wietrzne dni przepracowałam, a dziś gdy pogoda ładna ja mam wolne. To się nie zdarza, zazwyczaj jest na odwrót... Dlatego dzisiaj odpoczywam i łapię te słonecze promienie.
Trochę jestem w domu, a trochę spaceruję po ogrodzie.


Bez już niestety przekwita... Na szczęście zdążyłam urwać jeszcze kilka gałązek do pokoju. Muszę zapamiętać ten zapach...






Ławki czekają na pierwszego tegorocznego grilla ;)




Zioła na parapecie poszły ładnie w górę. Muszę przesadzić je do filiżanek aby były jednocześnie fajną ozdobą pokoju, a za chwilę zabieram się za przerzedzanie pietruszki. Pod balkonem rosną też natka, lubczyk, koperek... ale nie ma to jak mieć swoje blisko na parapecie i cieszyć oczy ich widokiem :)




Na stole gości dziś zupa selerowa z boczkiem. Zaczytuję się w książce Pauliny Stępień "Mała wielka uczta". Na razie to mój drugi sprawdzony przepis z tej książki i jestem baaardzo zadowolona z efektu.





Udanego weekendu wszystkim!
Przede wszystkim wspaniałej pogody :)

16 komentarzy:

  1. Zal mi maja, że już się kończy... bardzo lubię ten miesiąc... tylko niestety trzeba przynzać, że był kapryśny i zimny... oby czerwiec dopisał pogodowo:)
    Pięknie u ciebie!
    przesyłam uściski i miłego weekendu życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że czerwiec będzie o niebo lepszy pogodowo :) Już oglądając pogody buzia mi się śmieje :D
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Wyglada bardzo apetycznie ta zupa. Chetnie bym skosztowala, bo boczek uwielbiam( zwlaszcza ten chrupiacy:)) Moze malo dietetyczna, ale co tam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest rewelacyjna! To moja pierwsza zupa krem i powiem nieskromnie, że jest pyszna ;)

      Usuń
  3. Maj to dla mnie najpiękniejszy miesiąc :), choć w tym roku zmienny i zimny to i tak, za te bujne kwiecie go uwielbiam! :)
    Pięknie u Ciebie! Udanego weekendu życzę!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też mój ulubiony miesiąc roku, szkoda tylko że tegoroczny był taki słaby jeśli chodzi o pogodę :( dlatego wierzę jeszcze w czerwiec :)

      Usuń
  4. A mi ze wszystkich roślinek urósł tylko groszek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Groszek? O nawet nie pomyślałam, że można go uprawiać na parapecie :) Pochwal się zdjęciami koniecznie!

      Usuń
  5. No maj nas nie rozpuszczał :( To chociaż tą końcówką może dać troszkę ciepła :) Może czerwiec będzie bardziej łaskawy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Końcówka ładna, tylko mi się akurat trochę przychorowało na koniec maja,... Jak na złość... Czerwiec zapowiada się piękny :)

      Usuń
  6. U mnie nie ma slonka, jest szaro, buro i ponuro...buu...

    OdpowiedzUsuń
  7. Też muszę sobie zioła szybko posiać!:) A zupa selerowa wygląda smakowicie, uwielbiam wszystkiego rodzaju warzywne kremy!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię maj: za kwitnące bzy i jabłonie, za to, że w tym miesiącu brałam ślub. To dla magiczny czas.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ u Ciebie zielono :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tam się cieszę, że maj się skończył, bo był wyjątkowo zimny i deszczowy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Końcówka maja była u Ciebie piękna:))) Bez cudowny, dobrze że za rok znowu będziemy mogli go podziwiać:)
    Pozdrawiam serdecznie.,

    OdpowiedzUsuń