piątek, 12 czerwca 2015

Truskawkowy czerwiec


Jak ja kocham takie dni jak dzisiaj!
Słońce grzeje, jest gorąco i pięknie. Właśnie skończyłam pielić ogródek, a w międzyczasie opaliłam ładnie ręce :)
Rano nagotowałam obiad na dwa dni, by wolne popołudnie spędzić luźniej i mieć choć chwilę na jakikolwiek relaks. Tym relaksem miało być właśnie opalanie.
Po skończonym gotowaniu zerwałam pół łubianki truskawek (uwielbiam czerwiec za te pyszne owoce!) z przydomowego ogródka i szybko zrobiłam pyszny koktajl. Udałam się z nim, z kocem i całym ekwipunkiem nad staw, mając nadzieję na opaleniznę. Szybko jednak zorientowałam się, że koktajl truskawkowy znika w oka mgnieniu, a mi się już troszeczkę nudzi... Nie potrafię siedzieć w jednym miejscu bezczynnie... <Też tak macie?> Dlatego wymyśliłam wypielenie całego ogródka. Przydały się tam takie porządki, oj przydały :)









Muszę się też pochwalić, że kupiłam pierwszego kwiata, który ma być docelowo na nowym balkonie. Wiecie już, że nie mam ręki do kwiatów... ale właśnie dlatego postanowiłam coś z tym zrobić. Staram się czytać o kwiatach, ich wymaganiach, o tym czego nie lubią. Myślę, że będzie mi szło coraz lepiej i może niedługo kupię większą ilość kwiatów bez obawy, że mogę zrobić im krzywdę...
Oto moje cudo :)



Tymczasem lecę do ogródka korzystać z pięknej pogody :)
Udanego, słonecznego weekendu!

Ściskam!

16 komentarzy:

  1. Korzystaj :) należy się Tobie :)
    Ja już truskawek mam dość, objadam się nimi niemalże co drugi dzień :)
    Teraz przerzuciłam się na czereśnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo spodobał mi się twój kwiatek uwieczniony na zdjęciu. Jak się nazywa?
    A truskawki? Uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwiat to pelargonia ;) zwykle widziałam te wiszące balkonowe, dlatego ta mnie tak urzekła bo jest inna niż większość. To inna odmiana.

      Usuń
  3. Ja spędziłam ten dzień na spacerkach z pieskiem. Choć ona była bardziej zdyszana niż ja :P Ohhh ja też kocham taką pogodę i zazdroszczę tego stawu... ehhh

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepadam za truskawkami :) do tego we wszelakiej postaci i dla mnie mniam! :)))
    Pozdrawiam serdecznie!
    M :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I do tego wszystkiego jeszcze prywatne jeziorko :-) cudownie!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana to Ty w jakimś raju mieszkasz! Staw truskawki a w lodowce pewnoe szampan się chlodzi...
    Piekne miejsce i pelargonia tez :)
    U mnie na blogu tez kawalek ogrodka-na razie zamiast tych fotek uszytek ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas też truskawkowe szaleństwo w pełni :-) Trzeba korzystać

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzeba się nacieszyć tymi truskawkami póki jeszcze są :)
    Pyszotka :)
    Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  9. Och truskawki ... kto ich nie kocha ... szkoda , że są z nami tak krótko ...Pięknie u Ciebie :-) Miłego dnia :-) Dorota

    OdpowiedzUsuń
  10. Już sam zapach truskawek wprawia mnie w błogi stan :) Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie, pracowicie i truskawkowo u Ciebie !!! Mam nadzieje że udało Ci się w końcu poopalać?
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało się, nareszcie się udało :)
      Pozdrawiam! :)

      Usuń
  12. Kwiat jest przepiękny i szybko nauczysz się jak go pielęgnowac :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak miło oglądać takie słoneczne kadry gdy za oknem ponuro. A niby mamy lato ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam koktajl truskawkowy - wczoraj piłam taki, schłodzony, idealny na upalne lato :-)

    OdpowiedzUsuń