czwartek, 30 lipca 2015

Kącik pod niebem


Tydzień roboczy dobiega końca, nadchodzi weekend... Zapowiada się ciepły, dlatego zaczynam myśleć o ogrodzie, swoim ogrodzie.
Wyszłam właśnie na chwilę na podwórko i zrobiłam zdjęcie miejsca, gdzie często w ciepłe dni zasiadam z książką, słucham śpiewu ptaków i delektuję się ciszą.



Ach... oddałabym wiele za taki swój kącik pod niebem, za swoje miejsce, w którym mogłabym spędzać leniwe poranki i wieczory. Rano siedziałabym z ulubioną herbatą i książką, jadłabym niespieszne weekendowe śniadania, wieczorem spędzała czas przy lampce wina z bliskimi osobami...

Komu marzy się to samo? Ręka w górę ;)



Pozdrawiam Was serdecznie, 
słonecznego dnia życzę!
Dziękuję za Waszą obecność,
za każdy komentarz i uśmiech w moją stronę.
Uściski!

8 komentarzy:

  1. Aż zamarzyła mi się taka chwila jak Twoja. Już jutro zaczynam wakacje, uciekam z miasta i marze o takiej chwili spokoju i zadumy :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już od dzisiaj będziesz mieć takie chwile codziennie :)

      Usuń
  2. To prawda, taki własny zakątek zieleni to cudowna sprawa. My mamy maleńki ten nasz ogródek, ale i tak za nic w świecie bym go nie oddała;)) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wcale Ci się nie dziwię, gdybym ja taki miała to też bym go nie oddała :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Oj, kawa w takim zakątku - marzenie! Ale marzenia trzeba mieć!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. w blokowisku niestety nie do zrealizowania.. jedyna opcja to balkon ;)

    http://fitrecipesbyme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Pamiętaj ,marzenia się spełniają :)

    OdpowiedzUsuń