niedziela, 13 grudnia 2015

Lepiej późno niż wcale :)


Jak to mówią - lepiej późno niż wcale :)



Właśnie od wczoraj rozpoczęły się moje małe przygotowania do Świąt.
Pomimo braku czasu, znalazłam chwilę na zmianę aranżacji w pokoju. W planach jest jeszcze zmiana poszewek na poduszki i prawdopodobnie wprowadzenie jakiegoś nowego koloru na ten zimowy czas. Jeszcze nie potrafię się zdecydować pomiędzy czerwonym, a niebieskim. A Wy jaki byście wybrały?

Na razie zmiana jest minimalna. Doczekała się jej jedynie półeczka. 
Główną rolę grają tu cotton ball z Biedronki, które kupiłam już jakiś czas temu. Dodałam też ręcznie robioną bombeczkę, którą dostałam od siostry w prezencie. Muszę jeszcze wywołać kilka zdjęć, by zapełnić białą ramkę "love", którą dostaliśmy w prezencie ślubnym. Doczekała się swojej chwili :) fajnie wpisała się w zimowy nastrój, którego tak apropos brakuje za oknem.

Tak za dnia prezentują się półeczki...




A tak wieczorem, i ta wersja podoba mi się o wiele bardziej :) Światło lampek jest takie delikatne i nastrojowe, że d razu myślę o zimie, nadchodzącym świątecznym czasie i pięknych chwilach z bliskimi...






Wspaniałego tygodnia! :)


17 komentarzy:

  1. Bardzo udana aranżacja, ja bym wybrała niebieskie poszewki na poduszki. Nie tylko dla tego , że kocham niebieski ale myślę, że dobrze wpisze się w Twoje wnętrze. Na powyższych kadrach masz już parę niebieskich akcentów. Pozdrawiam i zapraszam do siebie. Znajdziesz tam m.in jak samemu zrobić takie cotton ball :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie chodzi mi po głowie ten niebieski... :)

      Usuń
  2. Fajnie dobrane dodatki no i te cottonki. Ja czekam na swoje ze sklepu internetowego. A kolor wybrałabym zdecydowanie niebieski.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak pieknie masz na tych półeczkach :))
    Udanego tygodnia również dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super - nie przesadzone, a delikatny akcent świąteczny jest :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się, żeby było delikatnie. Poza tym brakowało czasu na większe rewolucje. Jeszcze wszystko przede mną :)

      Usuń
  5. Ale ladniutko u ciebie. Ja wybrałabym czerwony. Uwielbiam ten kolor na Święta. Ściskam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Ehh marzą mi się takie cotton boll...
    A kolor wybrałabym niebieski :)
    A półeczki wyglądają NIEZIEMSKO :)

    OdpowiedzUsuń
  7. delikatnie, subtelnie i świątecznie :) pięknie! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Na święta oczywiście, że czerwony ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Półeczki prezentują się pięknie:) I masz rację lepiej późno niż wcale, choć czasu jeszcze trochę mamy. Zdążymy ze wszystkim , na spokojnie:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pełnych miłości i rodzinnego ciepła, prawdziwie magicznych Świąt ! Pozdrawiam już świątecznie - M.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak uroczo ^^
    A cotton balls wyglądają cudnie kiedy sa podświetlone :D

    OdpowiedzUsuń