niedziela, 3 stycznia 2016

Co przyniósł rok 2015


Witajcie Kochani,

Ostatnio jest mnie tutaj zbyt mało. Tęsknię za Wami, za tym miejscem, za relaksem jaki tutaj zawsze mnie spotykał. Postaram się być tu częściej, odnajdywać spokój w tym miejscu, spokój, którego ostatnio tak bardzo mi brakuje.

Jak co roku krótkie podsumowanie minionego w kilku słowach i zdjęciach.
A Wam jak minął rok 2015?



STYCZEŃ był miesiącem zimnym, śnieżnym (ten niestety tak się nie zapowiada...), w którym to szukałam spokoju i ciszy. Spacerowałam, czytałam książki, a wieczory spędzałam pod kocykiem z kubkiem ulubionej herbaty.



LUTY spędziłam prawie cały w domu, miałam urlop od pracy. Sporo gotowałam. a z wnętrzarskich aspektów udało nam się zmienić karnisz w pokoju :)



W MARCU wprowadziłam do nas jeszcze więcej kolorów black&white, a dodatkowo nastała długo wyczekiwana wiosna :)



KWIECIEŃ to łapane przeze mnie pierwsze wiosenne pąki, którym poświęciłam sporo miejsca na blogu. Udało mi się też być na Targach Rzeczy Ładnych, gdzie zachwycałam się pięknymi tworami wykonanymi przez uzdolnione osóbki.




MAJ to moje ulubione konwalie i bzy. Stworzyłam też swoją pierwszą półkę na książki. Mam nadzieję, że w tym roku uda mi się zrobić kolejną :) bo niestety miejsca na książki znów brak...




CZERWIEC praktycznie cały spędziłam na świeżym powietrzu. Napawałam się zapachem kwiatów, truskawkami, młodymi warzywami z domowego ogródka...




LIPIEC upłynął mi pod znakiem gór. Najpierw wyjazd w Pieniny, a potem cały miesiąc wracałam do niego myślami :)



SIERPIEŃ to dalszy ciąg podróżowania, tym razem w bliższe rejony.




WRZESIEŃ I PAŹDZIERNIK o czas oczekiwania na jesień i jesień namacalna, która zauroczyła mnie swoimi kolorami... Jak zwykle gdy przychodzi jesień zaczęłam być nieco ospała, ale za to nadrobiłam książkowe zaległości.



LISTOPAD I GRUDZIEŃ był dla mnie baaaaardzo pracowite. Otworzyłam w końcu swoją wymarzoną firmę i zabrakło mi kompletnie czasu na to miejsce... Jednak udało mi się wprowadzić do domu nieco zimowej atmosfery :)



Przede mną kolejny rok, nowe wyzwania, nowe plany i ogrom pracy.
Życzę sobie dużych pokładów energii, cierpliwości oraz nie zapominania o tym co jest najcenniejsze i co daje mi największe szczęście. Realizacji mojego największego marzenia jakim jest stworzenie własnej rodziny i miejsca do życia.
Mi i Mężowi życzę szczerego uczucia, takiego "mimo wszystko" oraz nie zagubienia siebie w tym wszystkim co nas otacza.
Wam życzę dwóch najważniejszych spraw - zdrowia (bo bez zdrowia nic nie cieszy), oraz takiego prawdziwego szczęścia :)

13 komentarzy:

  1. Alez piekne podsumowanie. Zyczę Ci dużo szcześcia i zdrowia w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe podsumowanie :) Ja w tym roku mam zamiar trochę więcej podróżować niż dotychczas :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne podsumowanie. Życzę Ci równie doskonałych pomysłów w nowym roku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie skróty wydarzeń :) Widać, że działo się dużo.
    Dzięki za życzenia i wzajemni życzę samych pięknych chwil w 2016!
    Ściskam, M.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czarno białe akcenty to jest to co lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana pięknie:) Niech ten rok będzie jeszcze obfitszy w pozytywne wydarzenia:) Aga

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniały rok :)
    Wiele dobrych chwil miałaś w nim. Oby ten nie był gorszy w ilości cudownych momentów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny był to.rok. Mam nadzieje, ze Nowy będzie tak barwny jak poprzedni. Ze przyniesie tylko ze sobą samo dobro. Z całego serca tego Ci życzę :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. Poprzednio napisałam o wypełnionym po brzegi kalendarzu, dziś dodam tylko - i albumie na zdjęcia ;) cudne robisz.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawe i piękne podsumowanie roku. Oby kolejny był równie piękny i dobry:)
    Pozdrawiam Cie serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam konwalie-bez dwóch zdań!
    Piękne zdjęcia i wspomnienia...
    No to życzę spełnienia marzeń w tym nowym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana, Tobie również wszystkiego co najlepsze! Trzymam kciuki żeby Twoje plany realizowały się z łatwością i żebyś pomiędzy bieganiną dnia codziennego miała czas na relaks, książki i kontakt z naturą. po podsumowaniu zeszłego roku widać, że to dla Ciebie ważne, a te zdjęcia napawają inspiracją :) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  13. Całkiem udany rok!A w nowym życze takich samych mniejszych i większych sukcesów oraz spełnienia marzeń kochana :-)

    OdpowiedzUsuń