wtorek, 3 maja 2016

Moja majówka


Posty wiosenne będą chyba w tym roku moją domeną :) Nic jednak nie poradzę na to, że nie mogę się na tą naszą wiosnę napatrzeć w tym roku. Tęskniłam za nią całą jesień i zimę, aż wreszcie jest. I to od razu taka piękna!

W domu żadnych zmian, nic kompletnie nie zmieniam, ponieważ mam świadomość tego, że musimy oszczędzać by doczekać się wymarzonych czterech kątów. W fazie rozpoczęcia jest nowy mebelek, ale jeszcze chwila potrwa zanim go skończę :)
Dlatego też wzięłam się za częste spacerki z aparatem, tak na poprawę nastroju i aby uwiecznić, zapamiętać tak pięknie rozpoczynającą się wiosnę.



Majówka w tym roku nieco dłuższa niż zwykle, bo jestem "na swoim" i mogłam sobie pozwolić na 4-dniowy urlop :) och odnajduję coraz więcej uroków w prowadzeniu własnej firmy.
Wstałam dzisiaj dosyć wcześnie i z samego rana ruszyłam ze śniadankiem do ogrodu. W czasie gdy herbata stygła, ja podziwiałam budzącą się z rana naturę.
Cudne widoki!
Dostałam ostatnio kilka książek, kilka też kupiłam i rankami nadrabiam moje zaległości czytelnicze. W kolejce jest "Złodziejka książek", "Antyrak", "Mroczna połowa" Stephen King, seria "Nad rozlewiskiem", a aktualnie zaczytuję się w "Dożywociu" Marty Kisiel - takiej dowcipnej powieści z dużą dozą fantastyki, trochę bajki, i z niesamowicie wysmakowanym językiem :)











Przyjemnego dzisiejszego wolnego od pracy(prawie dla wszystkich)  majowego dnia! :)